Komisja Europejska ogłosiła najnowszą politykę dotyczącą tzw. porozumień o nieprzejmowaniu pracowników (ang. no-poach agreements). Choć dokument ten nie ma mocy wiążącej i nie stanowi oficjalnego stanowiska prawnego, jest cennym sygnałem pokazującym kierunek interpretacyjny unijnego prawa konkurencji. Można się spodziewać, że w nadchodzących latach działania w tym obszarze zostaną zintensyfikowane – zarówno przez KE, jak i krajowe organy ochrony konkurencji.

Czego dotyczy nowa polityka?
Dokument Komisji wskazuje dwa główne rodzaje porozumień, które mogą zostać uznane za sprzeczne z unijnym prawem konkurencji:
- Porozumienia typu „no-poach” – czyli sytuacje, w których pracodawcy zobowiązują się wzajemnie do niepodejmowania działań mających na celu zatrudnienie pracowników drugiej strony.
- Porozumienia płacowe – ustalanie między pracodawcami poziomu wynagrodzeń lub zakresu świadczeń dodatkowych oferowanych pracownikom.
W ocenie Komisji Europejskiej, oba typy ustaleń mogą ograniczać konkurencję i szkodzić rynkowi pracy:
- porozumienia płacowe prowadzą do sztucznego zaniżania wynagrodzeń,
- porozumienia „no-poach” hamują mobilność pracowników, ograniczając ich możliwości rozwoju i negocjowania lepszych warunków zatrudnienia.
Co istotne, katalog przykładów przedstawionych w polityce jest otwarty – oznacza to, że również inne formy współpracy mogą zostać uznane za naruszające prawo konkurencji, jeśli wywołują podobne skutki.
Kto kontroluje zgodność porozumień z prawem?
Na poziomie krajowym, nad przestrzeganiem zasad czuwa Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Jeśli jednak porozumienie dotyczy przedsiębiorców z kilku państw członkowskich, postępowanie może prowadzić bezpośrednio Komisja Europejska. Kontroli mogą podlegać nie tylko formalnie spisane umowy. Równie ryzykowne są nieformalne ustalenia – ustne, dorozumiane, a nawet potwierdzone gestem (np. kiwnięciem głowy). Co ważne – wystarczy samo zawarcie porozumienia, nawet jeśli nie zostało jeszcze zrealizowane.
Dotkliwe sankcje – nawet milionowe kary
Zawarcie niedozwolonego porozumienia może skutkować karą pieniężną sięgającą nawet 10% obrotu przedsiębiorcy z roku poprzedzającego decyzję. Co więcej, w przypadku umyślnego naruszenia zakazu, osobie zarządzającej firmą grozi dodatkowa kara – do 2 mln zł.
Czy każde porozumienie jest zakazane?
KE nie wprowadza bezwzględnego zakazu zawierania jakichkolwiek porozumień między pracodawcami. Kluczowa jest analiza ich celu i skutków. Tylko te ustalenia, które mają na celu lub prowadzą do ograniczenia konkurencji na danym rynku, mogą zostać uznane za niedozwolone.
Znaczenie ma także skala działalności:
- jeśli udział konkurujących stron w rynku nie przekracza 5%,
- albo w przypadku nie konkurentów – gdy udział żadnej ze stron nie przekracza 10%, to porozumienie może nie zostać uznane za ograniczające konkurencję. Dodatkowo, w szczególnych przypadkach możliwe jest zastosowanie tzw. wyjątku przedmiotowego, jeśli porozumienie przynosi konkretne korzyści dla rynku – np. przyczynia się do innowacji, zwiększa efektywność czy przynosi wyraźne korzyści konsumentom.
Mimo to Komisja zastrzega, że porozumienia płacowe oraz „no-poach” z dużym prawdopodobieństwem nie spełnią warunków do skorzystania z takiego wyjątku.
A co z pozyskiwaniem cudzych pracowników?
Czy nakłanianie pracowników konkurencji do zmiany pracy jest legalne? Tak – pod warunkiem, że odbywa się to uczciwie. Sam fakt zachęcania pracownika do przejścia do innej firmy nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji. Sytuacja zmienia się, gdy:
- stosowane są nieuczciwe metody (np. wprowadzanie w błąd, oszustwo, manipulacja),
- celem działania jest np. osłabienie konkurenta przez „wypalenie” jego zespołu.
Jak legalnie chronić się przed utratą pracowników?
Zamiast ryzykować nielegalne ustalenia, warto sięgnąć po dopuszczalne środki ochrony interesów firmy. Przykładowe narzędzia to:
- umowy o zakazie konkurencji – w trakcie i po zakończeniu zatrudnienia, szczególnie z kluczowymi pracownikami;
- klauzule lojalnościowe – zobowiązujące pracownika do zwrotu kosztów szkoleń w razie wcześniejszego odejścia;
- klauzule anty-pozyskiwania – zakazujące współpracownikom lub klientom nakłaniania pracowników do odejścia;
- zobowiązania do zachowania poufności – obowiązujące również po ustaniu zatrudnienia;
- ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa – zarówno poprzez regulacje wewnętrzne, jak i zabezpieczenia techniczne.
Nowa polityka Komisji Europejskiej jasno pokazuje, że rynek pracy staje się kolejnym obszarem zainteresowania organów ochrony konkurencji. Pracodawcy powinni szczególnie uważać na nieformalne ustalenia dotyczące zatrudnienia i wynagrodzeń. Jednocześnie warto zainwestować w legalne mechanizmy ochrony przed utratą pracowników.

Radca prawny, Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie (2012), doradca podatkowy członek Krajowej Izby Doradców Podatkowych (2004), absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego (1998), studiów podyplomowych w dziedzinie prawa podatkowego w Szkole Głównej Handlowej (2000) oraz prawa nowoczesnych technologii na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie (2016). Założycielka kancelarii Law&Technology.