Rynek gier wideo jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się sektorów w branży rozrywkowej. Twórcy gier, aby móc wypuścić swój produkt na rynek, muszą zmierzyć się z wieloma kwestiami prawnymi. Gra komputerowa jest bowiem efektem pracy twórczej człowieka, a tym samym podlega ochronie na podstawie przepisów prawa. Sytuacja z grami nie jest prosta – z punktu widzenia prawa – gry są bardzo złożonym tworem niż program komputerowy.

Prawa autorskie w grach wideo
Gry wideo są dziełami chronionymi prawem autorskim. Oznacza to, że twórcy oraz wydawcy posiadają prawa do takich elementów gier jak: kod źródłowy, grafik, modeli postaci, muzyki i efekty dźwiękowe, scenariusz i dialogi, znaki towarowe. Warunkiem uznania tych elementów za utwory jest to, że mają charakter indywidualny i są przejawem działalności twórczej. Mówiąc wprost: muszą być oryginalne i odróżniać się od innych. Tym samym gra komputerowa to dość złożony zestaw różnych elementów, chronionych prawem autorskim, który składa się na jedno, duże i gotowe do użycia przez gracza, dzieło.
Przykład: Kod gry stanowi przejaw działalności twórczej programisty. Świadczy o tym, choćby jego indywidualny charakter, to że jest wyrażony w języku programowania i trwale zapisany. Jest też istotnym elementem samej gry. Ważne: w rozumieniu prawa autorskiego, jeśli w grze umieszczone jest coś, co nie ma elementu oryginalności to nie będzie to uznane za utwór.
Twórca gry automatycznie nabywa prawa autorskie do stworzonego dzieła, chyba że zostało ono opracowane w ramach umowy o pracę – wówczas prawa mogą należeć do pracodawcy. Nie są natomiast chronione same idee, tzn. ogólne koncepcje dotyczące gier komputerowych.
Licencjonowanie gier wideo
Aby z gry mogli korzystać gracze – osoby trzecie, koniecznie jest przeprowadzenie procesu licencjonowania – nadania uprawnień do grania w dzieło twórcy. Możemy wyróżnić kilka rodzajów takiej licencji, które stosujemy w zależności od zawartości gry, czy też tego jak chcemy ją wykorzystać.
Licencja użytkownika końcowego (EULA) – to taki rodzaj umowy, którą gracz akceptuje zanim zainstaluje grę. W jej ramach otrzymuje jasne instrukcje co do zakresu użytkowania, zakazu dotyczącego modyfikacji i rozpowszechniania gry.
Licencje open-source – w tej licencji twórca zgadza się na swobodne wykorzystanie gry, ale zgodnie z określonymi warunkami.
Licencjonowanie utworów zewnętrznych – jeśli w grze zastosowano elementy pochodzące od podmiotów trzecich, np. znaną muzykę, czy też technologie, należy uzyskać licencję od właściciela praw do tych elementów.
Licencje komercyjne i sublicencjonowanie – tej licencji udzielamy, w momencie kiedy wypuszczamy grę poprzez dystrybutora lub platformę sprzedażową.
Dlaczego warto dbać o wymienione aspekty przy tworzeniu i dystrybucji gier?
Odpowiedź jest dość prosta. Po to, aby wcześniej przygotować się na sytuacje, które niestety zdarzają się bardzo często: plagiaty, piractwo czy nieuprawnione użycie naszego utworu. Warto przemyśleć wszystkie aspekty i dobrać odpowiednie zabezpieczenia prawne. Nie bez znaczenia będzie także sprawdzenie, czy nasze utwory nie stanowią naruszenia praw osób trzecich i innych podmiotów.

Radca prawny, Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie (2012), doradca podatkowy członek Krajowej Izby Doradców Podatkowych (2004), absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego (1998), studiów podyplomowych w dziedzinie prawa podatkowego w Szkole Głównej Handlowej (2000) oraz prawa nowoczesnych technologii na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie (2016). Założycielka kancelarii Law&Technology.